Aktualności

W piątek poznamy dokumenty ze zbioru zastrzeżonego

W piątek mija termin likwidacji zbioru zastrzeżonego IPN i przekazania dokumentów do zbioru ogólnie dostepnego.

IPN poinformował, że służby specjalne nie dotrzymały ustalonego terminu na dokonanie przeglądu dokumentów, w związku z czym IPN nie będzie miał możliwości zakończenia procesu likwidacji.

Zgodnie z ustawą służby mogą zgłosić do prezesa IPN wnioski o nadanie klauzuli tajności wybranym dokumentom.

Wiceszef Kolegium IPN Sławomir Cenckiewicz zapowiedział, że dokumenty, które nie zostały przejrzane, staną się automatycznie jawne od 16 czerwca.
- To, co nie zostało przejrzane, to do czego przedstawiciele służb się nie wypowiedzieli, jest z automatu jawne od pojutrza.
- To, co zostało przejrzane i do czego zostały zawnioskowane jakieś zastrzeżenia, nasza komisja i prezes musimy rozpatrzeć i ewentualnie nie zgodzić się na nadanie klauzuli lub zgodzić się i nadać tę klauzulę. Nad tym będziemy pracowali przez parę miesięcy. To bardzo pracochłonne prace.

Do tego czasu status tych dokumentów pozostaje w zawieszeniu.
Redakcja
0
0

Wojciech Sumliński w Lublinie!

Spotkanie z Wojciechem Sumlińskim w Lublinie!

DZIŚ (środa) 14 czerwca o 18:00,
Patriotyczne Centrum Kultury Idź Pod Prąd,
ul. Chopina 4a

Wstęp wolny
SERDECZNIE ZAPRASZAMY!
Redakcja
0
0

MON składa zawiadomienie w sprawie „Komisji Millera”.

Jak głosi komunikat ministerstwa: W związku z informacjami posiadanymi przez Podkomisję do Spraw Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego oraz opublikowanym przez agencję prasową Ria Nowosti wywiadem przeprowadzonym z Aleksiejem Morozowem z Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), w którym przedstawiony został m.in. przebieg katastrofy samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem z dnia 10 kwietnia 2010 r., powstała uzasadniona wątpliwość co do rzetelności i prawdziwości raportu końcowego Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego działającej pod przewodnictwem Edmunda Klicha, a następnie Jerzego Millera.

Ministerstwo uważa, że uzasadnione są podejrzenia o zaniechania i zaniedbania, jakich mogli dopuścić się członkowie polskiej komisji badającej przyczyny wspomnianej katastrofy. W tym stanie rzeczy mogło dojść do popełnienia przestępstwa przeciw działalności instytucji państwowych, wymiarowi sprawiedliwości lub przeciwko wiarygodności dokumentów. Z powyższych względów MON kieruje sprawę do wyjaśnienia przez prokuraturę.
Redakcja
0
0

Władysław Frasyniuk stanie przed sądem za atak na policjanta?

W sobotę kilkadziesiąt osób zakłóciło uroczystości upamiętniające ofiary Katastrofy Smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
Blokujący usiedli na jezdni, chcąc zatrzymać przemarsz przed Pałac Prezydencki.
Policja wezwała osoby zakłócające demonstrację do rozejścia się. Kiedy to nie poskutkowało, funkcjonariusze wynosili blokujących z jezdni.
"11 osób przyjęło mandaty. Nikt nie został zatrzymany" - powiedział rzecznik Komendy Stołecznej Policji aspirant sztabowy Mariusz Mrozek.
Przed sądem prawdopodobnie stanie Władysław Frasyniuk, który odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza.
Policja skierowała również 91 wniosków do sądu za blokowanie jezdni na drodze marszu.
7 osób będzie odpowiadać za "złośliwe przeszkadzanie publicznemu wykonywaniu aktu religijnego".Ponadto 10 osób odpowie za zakłócanie spokoju.
Redakcja
0
0

Wczoraj odbyła się pierwsza tura wyborów parlamentarnych we Francji

Zwyciężyła  partia La Republique en Marche wraz z sojuszniczym ugrupowaniem MoDem pod przewodnictwem prezydenta Emmanuela Macrona.

Frakcja zdobyła ponad 32% poparcia wśród wyborców nad Sekwaną, co może przełożyć się na ponad 400 mandatów w liczącym 577 miejsc Zgromadzeniu Narodowym. Byłaby to największa przewaga jednej partii od czasów II wojny światowej. Na drugim miejscu uplasowała się partia republikańska, której wynik wyborczy oceniany jest na blisko 22%, co da ok. 100 mandatów poselskich.

Jeden z przywódców Republikanów -  Francois Baroin w powyborczym wystąpieniu powiedział, że władza we Francji nie może należeć do jednej partii i wezwał Francuzów do mobilizacji w drugiej turze wyborów, by stworzyć silną opozycję wobec ugrupowania Macrona.

Stawkę zamykały partie oraz koalicje skrajne. Francuski Front Narodowy zdobył 14% głosów, natomiast lewicowa partia Francji Nieujarzmionej oraz socjaliści otrzymali kolejno 11 oraz 10 procent.

Frekwencja wyniosła niecałe poniżej 49%, co jest gorszym wynikiem niż przed czterema laty.

Wybory parlamentarne we Francji odbywają się w systemie większościowym, w okręgach jednomandatowych. Jeśli kandydaci którejś z partii uzyskają w pierwszej turze ponad 50 proc. głosów, to zdobędą mandat i w tych okręgach nie będzie konieczna już druga tura wyborów. W przeciwnym wypadku tydzień później odbywa się dogrywka, a do udziału w niej przechodzą kandydaci, którzy dostali co najmniej 12,5 proc. głosów. Jeśli żaden z kandydatów w pierwszej turze nie przekroczy tego progu, do dogrywki przechodzi dwóch, którzy uzyskali najlepsze wyniki.
Druga tura wyborów parlamentarnych we Francji odbędzie się już 18 czerwca.
Redakcja
0
0

W Kosowie wygrali byli dowódcy wojskowi.

Po przeliczeniu ponad 97% głosów w wyborach parlamentarnych w Kosowie jest już pewne, że wygrała koalicja trzech partii pod przywództwem  Demokratycznej Partii Kosowa.

Koalicja obejmuje też Sojusz na Rzecz Przyszłości i Inicjatywę na Rzecz Kosowa. Koalicja jest określana wojennym skrzydłem politycznym, ponieważ na czele wszystkich tworzących ją partii stoją dawni dowódcy Wyzwoleńczej Armii Kosowa z wojny w latach 1998-99.

Koalicja zdobyła ponad 34% głosów, Nacjonalistyczny ruch Samostanowienie ponad 27%, a sojusz wokół Demokratycznej Ligi Kosowa blisko 26%.

Zwycięzcy desygnowali na premiera Ramusha Haradinaja. Haradinaj kilkukrotnie stawał przed  Międzynarodowym Trybunałem Karnym dla byłej Jugosławii w Hadze. Był oskarżony o zbrodnie wojenne. W czasie procesu 19 potencjalnych świadków oskarżenia straciło życie w niejasnych okolicznościach. Haradinaj został uniewinniony z powodu braku dowodów.

Były to trzecie wybory od czasu ogłoszenia przez Kosowo niepodległości w 2008 roku. Serbia nie uznała niepodległości Kosowa i uważa je za część swojego terytorium.
Redakcja
0
0

Były poseł zatrzymany

Agenci CBA zatrzymali pięć osób w sprawie dotyczącej korupcji.

Wśród zatrzymanych jest były poseł , obecnie prezes Zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Kielcach. Jest on podejrzany m.in. o przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu uzyskania korzyści majątkowej, powoływanie się na wpływy w instytucji samorządowej i państwowej oraz podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu spraw w tych instytucjach w zamian za korzyść majątkową.

Ponadto zatrzymano burmistrza miasta i gminy Połaniec, byłego prezesa i wiceprezesa Zarządu Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice S.A. oraz binzesmena.
Jak podaje CBA, nieruchomości stanowiące własność gminy Połaniec miały zostać przejęte przez spółkę  zarządzaną przez biznesmena i włączone do Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice S.A., dzięki czemu możliwe było uzyskanie dodatkowych profitów z samej przynależności do strefy, a ponadto uzyskanie finansowania dla inwestycji w ekologiczne źródła energii.
Redakcja
0
0

Zamachowcy ćwiczyli w Rosji

Jak twierdzi szwedzka prokuratura, dwóch mężczyzn oskarżonych o zamachy bombowe w Szwecji było szkolonych w Rosji.

Szwedzka prokuratura oskarżyła trzech mężczyzn o serię zamachów bombowych w Göteborgu.

11 listopada zeszłego roku ładunek wybuchowy eksplodował przed kawiarnią popularną wśród lewicowców. Nikt nie ucierpiał. 5 stycznia wybuch w centrum uchodźców zranił urzędnika imigracyjnego. 25 stycznia znaleziono ładunek wybuchowy w obozie dla imigrantów. Nie wybuchł z powodu błędnej konstrukcji.

Jeden z zatrzymanych jest oskarżony o konstrukcję wszystkich ładunków, drugi o dostarczenie materiałów wybuchowych, a trzeci o podłożenie bomby w obozie imigrantów.

Wszyscy trzej mieli związki z neonazistowskim Nordyckim Ruchem Oporu, jednak prokuratura nie uważa, że zamachy były bezpośrednio powiązane z tą organizacją.
Prokurator Mats Ljungqvist stwierdził w oświadczeniu, że wygląda na to, że zamachowcy byli niezadowoleni z przywództwa Ruchu, które nie chciało stosować przemocy na taką skalę, jak oni proponowali.

Ponadto dodał, że dwóch z zatrzymanych krótko przed zamachami odbyło szkolenie wojskowe w Rosji.
Redakcja
0
0

Chińskie okręty ćwiczą w Pakistanie

Trzy chińskie okręty przybyły do pakistańskiego portu w Karaczi. Niszczyciel rakietowy Chang Chun, fregata rakietowa Jing Zhou i okręt zapoatrzenia Chao Hu będa przebywać na wodach Pakistanu przez cztery dni, przeprowadzą wspólne manewry z marynarką wojenną Pakistanu. Cwiczenia mają zwiększyć możliwości wspólnego działania obu armii.

Dowodzący grupą okrętów admirał Shen Hao stwierdził, że wizyta jest kolejnym krokiem w rozwoju zrozumienia i wzajemnego zaufania między dwoma państwami i wzmocni współpracę.

Oprócz manewrów oficerowie i żołnierze oraz obsługa okrętów mają brać udział w dyskusjach i spotkaniach z przedstawicielami strony paksitańskiej.
Redakcja
0
0

Iran zaopatruje Katar w żywność

Jak podał rzecznik linii lotniczych Iran Air, do Kataru dotarło pięć samolotów z żywnością z Iranu.

Każdy z nich przewiózł sto ton żywności, głównie owoców i warzyw. – Transporty będą trwały tak długo, jak długo będzie zapotrzebowanie ze strony państwa Katar – powiedział  rzecznik.

Ponadto do Kataru wyruszyły trzy statki wiozące około 350 ton żywności.
Katar prowadzi też negocjacje z Turcją w sprawie dostaw jedzenia.
W zeszłym tygodniu kilka państw arabskich zerwało stosunki dyplomatyczne z Katarem i zarządziło blokadę transportu do tego państwa. Do tej pory Katar importował 80 procent żywności z tych państw.
Redakcja
0
0
Wiadomości IPP