Panama odwraca się od Tajwanu

przez Redakcja
Panama zerwała wczoraj formalne relacje z Tajwanem i nawiązała stosunki dyplomatyczne z Chinami. Jest to duże zwycięstwo Pekinu, który wzmaga wysiłki w celu wyizolowania wyspy, którą uznaje za terytorium Chin i jest gotowy na przejęcie jej siłą, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Rząd panamski stwierdził po podjęciu decyzji, że „są tylko jedne Chiny” i uznał Tajwan za ich część. W oświadczeniu wydanym przez rząd panamski czytamy: "Rząd Republiki Panamskiej uznaje, że są tylko jedne Chiny, rząd Chińskiej Republiki Ludowej jest jedynym prawnym przedstawicielem całego państwa, a Tajwan jest niezbywalną częścią terytorium Chin.”

David Lee, minister spraw zagranicznych Tajwanu, powiedział: "Panama zwróciła się ku Pekinowi z powodu korzyści ekonomicznych, poczyniła ten ruch w sposób bardzo nieprzyjazny i do ostatniej chwili oszukiwała rząd Tajwanu". Tajwańskie ministerstwo spraw zagranicznych podkreśliło też w oświadczeniu, że poczuło "gniew i żal", oskarżyło Panamę o "zastraszanie" Tajwanu i ignorowanie wielu lat przyjaźni między obydwoma krajami. Minister dodał, że „nie zamierza konkurować z władzami Pekinu o dyplomację pieniężną".

Chiny są drugim – po Stanach Zjednoczonych – największym użytkownikiem  Kanału Panamskiego, który jest skrótem przez Amerykę Środkową dla transportu morskiego między Azją i Amerykami. W ostatnich latach poczyniły w tamtym rejonie spore inwestycje.

Skomentuj

Komentuj jako gość

0
warunki użytkowania.

Komentarze

  • Brak komentarzy